Wajdeloty i okolice

To mój drugi fotoreportaż na temat rewaloryzacji ulicy Wajdeloty we Wrzeszczu.  Zapraszam na stronę Na ulicy Wajdeloty już nigdy nie zapachnie słodem…deadlinedeadline

Nowe zdjęcia na koniec lata

Schyłek lata.  Bardzo wczesne poranne chwile.  Przystań rybacka nad Zatoką w Sopocie.  Woda skrzy się złotymi blikami, jakby ktoś rozsypał garście samorodków.  Cud światła…

Czytaj dalej »

Polowanie na czaplę siwą

Kiedy spotykam po drodze temat za tematem (przeważnie są ulotne), zazwyczaj nie mam przy sobie aparatu fotograficznego.  Tego dnia aparat leżał na dnie wózka na zakupy, bo zamierzałam wypróbować ustawienia wyczytane w niejasno  napisanej instrukcji.  .  Miałam bardzo mało czasu.  Uwinęłam się z zakupami i hajda na manowce!  Do parku!   Doszłam do drewnianego pomostu na małym stawie i stanęłam jak wryta!  Oto na balustradzie, jak posąg, stała czapla siwa!  Aż dreszcz przebiegł mi po plecach!

Czytaj dalej »

Czas pierwszych Komunii

Myśliciel

Rozgrzanym od czerwcowego słońca chodnikiem idą z kościoła dzieci.  W miarę jak się do siebie zbliżamy,  zajmują coraz więcej miejsca.  Coraz mniej go  dla mnie, coraz mi ciaśniej…

Im bliżej, rozpoznaję w nich pokomunijne dziewczynki.  Nie, to nie są ledwie dziewięcioletnie dzieci, to pannice na białych wysokich obcasach, laleczki Barbie w ślubnych krynolinkach pełnych draperii, koronek, falbanek, białych puszków, hafcików, frędzelków, pomponików.  W tej białej pianie zdarza się staromaleńki Ken w sztywnym garniturku z muchą upiętą pod cienką szyjką.  Pannice Barbie spod ironicznie zmrużonych powiek rzucają na siebie wzajemnie  taksujące spojrzenia  poparte półgębkowatym, zjadliwym uśmieszkiem wyższości, gdy kroczący obok stosik bitej śmietany ma o jedną falbankę, o jedną draperię o jeden pomponik, o jeden puszek mniej, obcasik o centymetr niższy…

Czytaj dalej »

Coś nowego!

Zapraszam do obejrzenia dwunastu nowych fotografii. W słoneczny dzień majowy poszłam do pobliskiego parku (im.Reagana), by przez oko obiektywu spojrzeć na moje ulubione zakątki.  Wiedziałam, że tam zawsze zobaczę coś pięknego i interesującego.  Oceńcie proszę czy było warto.deadline

Do fotoreportażu o rewitalizacji ul.Wajdeloty

Myśliciel

Oj, Wrzeszczanie, Wrzeszczanie!  Zawiodłam się na Was okrutnie, myśląc (złudnie), że tworząc fotoreportaż z rewitalizacji ulicy Wajdeloty, wywołam efekt przysłowiowych nożyc i…. „uderz w stół, a Wrzeszczanin się odezwie”.   A tu klops.  Pies z kulawą nogą nie „dał głosu” poza jedną Grażyną zamieszkałą w Kanadzie.  Myślę, że emigracyjna tęsknota za Ojczyzną poderwała jej serce do lotu nad oceanem i kazała napisać komentarz.  Warto było zamieścić ów fotoreportaż choć dla tej jednej osoby na świecie.

Warto też dodać, że rewitalizacja, w dużej mierze pokrywana ze środków unijnych, dokonywana jest w ostatniej chwili przed biedą, która nieubłaganie nadciąga nad nasz kraj niczym czarna chmura.  Już nie stoimy na skraju przepaści lecz wisimy nad nią.    Jeszcze kilka lat nieudolnych rządów i i tylko patrzeć jak wylądujemy na jej dnie, a zrewitalizowana ulica Wajdeloty przez całe dziesięciolecia nietknięta, na powrót będzie popadała w ruinę,  aż w końcu rozsypie się w pył.  Taki jej los jest zapisany w gwiazdach.  Dobrze, że tego nie dożyję.deadlinedeadline

Bezradność intelektualistów

Intelektualista nie ma nic mądrego do zaofiarowania pacjentom szpitala.

(Artur Sandauer)

deadline

Krótki fotoreportaż z Wrzeszcza !!!

Zainteresowanych nowym wyglądem ulicy Wajdeloty odsyłam do Moja nowa ulica Wajdeloty.deadlinedeadlinedeadlinedeadlinedeadlinedeadlinedeadline

Wigilijna opowieść

Lubisz wspomnienia? Kliknij na ten odnośnik: wspomnienie wigilijne   Pozdrawiam w świąteczny wieczór.deadline

Niezwykła Madonna z Dzieciątkiem

Adoracja Dzieciątka

Spójrzcie uważnie na ten .obraz.  Dla mnie jest to najpiękniejszy i najbardziej wzruszający obraz Madonny z Dzieciątkiem jaki kiedykolwiek został namalowany.

Namalował go w XVI w. włoski malarz Antonio Allegri da Correggio.  Główna scena pokazana na tle rozległego pejzażu.  Twarz Madonny jest piękna.  Promieniuje łagodnością i zachwytem nad maleństwem, leżącym na białej pieluszce rozścielonej na słomie.  Dzieciątko wyciąga do matki rączki i uważnie się jej przygląda.  Miękkie światło skierowane ku centrum obrazu, wydobywa na pierwszy plan wzruszającą scenę pełną intymności i  macierzyńskiej czułości.  Ilekroć  patrzę na ten obraz, czuję wielki spokój i zachwyt.  Długo nie potrafię oderwać od niego oczu.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia pragnę się z Wami tym wzruszeniem podzielić jak opłatkiem.

deadline

Page 2 of 812345...Last »

Cytaty

css.php