Nowe zdjęcia na koniec lata

Schyłek lata.  Bardzo wczesne poranne chwile.  Przystań rybacka nad Zatoką w Sopocie.  Woda skrzy się złotymi blikami, jakby ktoś rozsypał garście samorodków.  Cud światła…

Chrystus z plażowej kapliczki wypatruje rybaków powracających z nocnego połowu.  Ktoś modli się o ich szczęśliwy powrót. Przypłynął pierwszy kuter. Silnik ucichł.  Rybak wyłuskuje z sieci żywe flądry.  Drugi odbiera połów, ładuje skrzynie na wózek i pcha go po plaży.  Amatorzy ryb już czekają….  W tej scenerii robię krótką foto sesję.  Trudno było  wstać po piątej rano, ale radość patrzenia na słońce wynurzające się z wód Zatoki, na nieprawdopodobnie pomarańczowe  niebo i  złoty blask drgający na wodzie, jest niezwykła, przeszywająca.  Wybrałam z tej sesji 17 zdjęć z nadzieją, że oglądający doświadczą choć cząstki mojego morskiego wzruszenia.

Sesja druga.  Późne popołudnie w parku na Przymorzu, w pobliżu domu.  Dopiero poznaję mój nowy aparat, badam jego możliwości, uczę się ustawień.  Nie wszystko wychodzi tak, jakbym chciała.  Mam kłopoty z głębią ostrości.  Brnę po różnych wykrotach dawnych działek i jak szalona fotografuję wszystko wokół – drzewa, krzewy, kwiaty, wydmowe trawy, przekwitnięte dziwadła, których nazw nie znam, owoce…  W domu będę wybierać, bo tu tną komary wielkie jak homary i może jeszcze kleszcze?  I tak oto powstała mała galeria zawierająca 23 fotografie moich łąkowych radości.  Serdecznie zapraszam.deadline

4 komentarze to “Nowe zdjęcia na koniec lata”

  1. Lech Filipiak | 16 września 2013 o 20:47

    „Złote piaski” – są git.(dla mniej kumatych są OK, w porzo, super, zajefajne, zajebiste)
    „Samorodki” – świetne technicznie i działa na wyobraźnię. Kto ją ma, to załapie.
    „Do sprzedaży” – o jeden cień za dużo.
    „Nadmorska dzika róża” – wziąłbym trochę wody do ust i plując sprayem jak kiedyś przy prasowaniu „nasycił” pajęczynę.
    „Parasolnik” – świetny
    Reszta – reszty nie trzeba (omawiać).
    Spostrzegawczość, to cecha której można Tobie zazdrościć.
    Da się odczuć zabawę z aparatem, ale jak widzę, to dobra zabawa.

    • Hania | 16 września 2013 o 22:05

      „Do sprzedaży” – gdyby nie ten cień, to byłabym leń, … i nie byłoby tych zdjęć!
      „Nadmorska dzika róża” – od jutra będę chodzić z buteleczką z wodą do zraszania pajęczyn. A co z czaplą? Jak się widzi?
      Po stokroć ze stokrotką w zębach dziękuję za komplementację, a drobna krytyka (krytyczka) słuszna. Na razie nędzna pogoda, czekam na jesienne mgły, pajęczyny i feerię barw.
      Serdecznie dziękuję i takoż pozdrawiam

  2. Hania | 23 września 2013 o 08:15

    Leszku, racja jest po Twojej stronie! Wstawiłam inne zdjęcie: „Transport do sprzedaży” zostawiając na dowód dla porównania to z nadmierną ilością cieni. Takimi niezauważeniami kończy się nad ranem praca nocna … Pozdrawiam.

  3. Lech Filipiak | 28 września 2013 o 17:47

    Czapla pod chmurką mi się widzi, albo też jej lewy profil. Ten profil zdradza jej niezadowolenie z sytuacji w bieżącej polityce.

Dodaj komentarz

Cytaty

css.php