RSS for category: Opowiadania o sztuceArchiwum dla kategorii Opowiadania o sztuce

I tak to się zaczęło…

Zupełnie nie pamiętam momentu kiedy to  się  zaczęło.   Zapewne wszystko w życiu przychodzi i mija w  sposób ciągły i niezauważalny.  Chyba, że jest to kataklizm, który spada na nas nagle i boleśnie. Od dziecka rysowanie i malowanie bardzo mnie pociągało, ale świat miał w sobie tyle tajemnic do odkrycia, że nie było możliwe zatrzymywanie się na dłużej przy jednym tylko zajęciu.  Z czasem nasączamy się wiedzą i doświadczeniami jak gąbka i wtedy wybieramy tylko najbardziej obiecujące oferty jakie podsunęło nam życie.   Zazwyczaj następuje to zbyt późno, zwykle wtedy, gdy czas zaczyna  przyśpieszać, kiedy silniej niż dotychczas odczuwamy jego przemijanie i zbliżanie się kresu życia.  Jednak przegapienie tego momentu, a co gorsze zaniechanie wejścia w nowy świat hołubionych dotąd marzeń, nie wróży nic dobrego.  Szczęśliwie wyposażona jestem we właściwość ciekawości świata oraz kultywowania swoich pasji.  To ona uratowała mnie od destrukcyjnej bezczynności w okresie po zakończeniu pracy zawodowej.

Czytaj dalej »

Tkanina życia

Tego wieczoru siedzieliśmy przy samej herbacie. Bezpowrotnie skończyło się pojadanie frykasów.  Limit się wyczerpał – zaczęły się choróbska. Najpierw Henryk opowiadał swoje przeżycia z USG tętnic szyjnych i rozważał możliwość, a właściwie konieczność rzucenia palenia.  Lekarz porządnie go musiał nastraszyć.  Doskonale wiedziałam co się z nim dzieje i postanowiłam zwekslować rozmowę na inne tory. Zaczęłam więc narzekać na swoje malowanie:

Czytaj dalej »

Jak malowałam pierwszy autoportret

Nie mam pojęcia jak to się stało, że ja – która zaklinałam się, że nigdy nie namaluję żadnego portretu, bo jest to dla mnie zbyt trudne zadanie – nagle wzięłam ołówek i jak gdyby nigdy nic, bez żadnych książkowych obliczeń, bez fotografii i bez lustra, nie kratkując, nie powiększając i nie odmierzając proporcji –  ot, tak, jakby rysowanie było dla mnie chlebem powszednim, naszkicowałam na zagruntowanym płótnie swoją twarz i całą resztę w jakimś trudnym do zidentyfikowania ludowym stroju.

Czytaj dalej »

Cytaty

css.php