RSS for author: HaniaArchiwum autora Hania

Mój szkicownik

Włączyłam do galerii jeden z moich pierwszych szkicowników, który poprzez szkicowanie  „wszystkiego co popadnie” wyrabiał rękę i oko.  Większość szkiców jest z natury.  Rysowałam modelki, które pozowały na warsztatach w SNP w Gdańsku, martwe natury (nazywaliśmy je „zmartwionymi naturami”), własne dłonie, stopy, pejzaże, architekturę i wiele rozmaitych przedmiotów.  Czasem posługiwałam się wykonanymi przeze mnie  fotografiami, albo ulubionymi albumami fotograficznymi.  Rysunek w malarstwie stale jest potrzebny , szczególnie w akwareli, która nie znosi poprawek.  Jest też  podstawą przy opracowywaniu koncepcji i kompozycji obrazu (szkic koncepcyjny).
Z wielką nostalgią wspominam moją bliską sercu koleżankę  Ewę i nasze niezapomniane spacery z „kiczownikami” pod pachą, kiedy przysiadałyśmy w jakimś godnym uwagi miejscu, szkicowały ten sam obiekt, a potem w kawiarence „U Hrabiego” w sopockim Dworku Sierakowskich, przy aromatycznej kawie i domowym cieście, omawiałyśmy swoje szkice.  Podpisy czynione z humorem, świetnie oddawały nasz nastrój.  Wszystkie spotykane po drodze galerie były nasze –  pozwalały popatrzeć co i jak robią inni i bardzo nas inspirowały.  Niestety Ewa nie żyje, a wraz z nią opuściła mnie spora część zapału do rysowania…

Obrazy z weków

Oto wyciągnęłam ze spiżarni sześć zawekowanych obrazów.  Może to, że weki się kończą, zmusi mnie do zrobienia nowych „przetworów na zimę”, bo będzie mi wstyd przed moimi „konsumentami”.  Zatem zapraszam do obejrzenia.

Nowość ze znakiem „W”

Takiego ruchu w mojej witrynie jeszcze nie było!   Oto polecam film „Spacery po Wrzeszczu”.  Film składa się z trzech części.  W szczególności część III jest historycznym uzupełnieniem publikacji „Moja ulica Wajdeloty”.  W pozostałych dwóch częściach pokazano okolice dolnego Wrzeszcza, w tym moją niezapomnianą „budę” – II Liceum Ogólnokształcące im. Władysława Pniewskiego.  Zapraszam na projekcję przy dobrej kawie ze śmietanką.  Odporni na tycie mogą do kawki dołączyć ciasteczko.

Ach, te sentymenty…

Nadchodzi jesień – czas moich wyjazdów do Białogóry.  Czas lasów, w których można zabłądzić, pełnego morza i białych piasków szerokiej plaży.  Białogóra o tej porze już trochę wyludniona, zmęczona letnim tłumem, cicha, spokojna, jakby na wpół uśpiona.  To moja trzecia jesień bez niej.  Nic też dziwnego, że budzą się  „Białogórskie sentymenty”, pisane tam, na miejscu, ze świeżym zapałem. Kiedy je z nostalgią czytam, wierzę, że wrócę…
Spotkajcie się ze mną na chwilę, spójrzcie na magiczną Białogórę moimi oczami, dajcie się nią zaczarować…

Ku racjonalności

Myśliciel

Przybyło mi dowodów na to, jak bardzo emocje obniżają skuteczność i trafność decyzji jakie ludzie podejmują.  Zauważyłam, że owa prawidłowość dotyczy w szczególności ludzi młodych, nieco rzadziej osoby w wieku średnim, najrzadziej starszych. Znalazłam się w takim punkcie życia, w którym:

„…kiedyś przyjazne gesty zamienia się w puste słowa, uśmiech na jego cień, a płacz na milczenie…”    (Krzysztof Rudowski  „Stopy Pana Boga. Metafizyczny przewodnik po Tatrach”)

Jest to schodzenie w dół po stopniach emocji.  Ustępujące emocje są coraz mniejsze, dają nowe przestrzenie rozumowi, wiodą ku racjonalności działań i decyzji.  To już będzie – jak mi się zdaje – ostatni szczyt, z którego powolne schodzenie będzie schodzeniem ku końcowi…

O wojnie

Temat, który proponuję w opowiadaniu: „Rozmyślania o śladach wojny” odbiega od wszystkich do jakich przyzwyczaiłam moich Czytelników, gdzie mało było miejsca na poważniejsze refleksje.  Życie jednak ma wiele odcieni.  Nie zawsze jest humoreską.  Owszem, czasem jest w nim miejsce na humor, ale również na poważne rozważania, na podejmowanie trudnych decyzji, a czasem nawet na zmierzenie się z  przeżyciami traumatycznymi.  Chcę w tym opowiadaniu uzmysłowić, że 66 lat po wojnie wspomnienia o niej ciągle jeszcze trwają.

Galeria Fotografie wzbogaciła się o 13 nowych zdjęć

Serdecznie zapraszam.  Proszę zauważyć, że słowo „zapraszam” napisane jest innym kolorem czcionki.  To jest odnośnik.  Wystarczy kliknąć i natychmiast będziemy w galerii fotografii.  Podobnie jest w innych wiadomościach.

Nowe opowiadanie

Nowe opowiadanie noszące tytuł: „Jak pozbyć się nałogu posiadania psa” jest opowiadaniem humorystycznym. Bardzo mnie ucieszy jeśli podczas jego czytania moi Czytelnicy choć przez chwilę się uśmiechną.

Wielki eksperyment rodzicielstwa

Myśliciel

Kiedy wielki eksperyment rodzicielstwa nie daje oczekiwanych rezultatów, rodziców gnębi  poczucie głębokiej klęski.  Bywa, że eksperyment uda się jedynie częściowo.  Wtedy uczucia rodziców są ambiwalentne – klęska miesza się z sukcesem.  Nie śmiem nawet mówić o pełnym sukcesie.  Prawdopodobnie osiągają go tylko nieliczni.  Cała reszta czuje mniejszą lub większą gorycz.

Nadmiar

Myśliciel

Myślę o polskim czytelnictwie. Media biją na alarm, że bardzo jest źle, że ludzie nie czytają wcale, albo czytają zastraszająco mało.  Dlaczego tak jest?  Przyszło mi na myśl, że jedną z ważnych przyczyn takiego stanu rzeczy jest nadmiar.  Nadmiar wszystkiego, nie tylko książek.  Bo nadmiar rozprasza i zniechęca.  Małe dziecko od momentu zetknięcia z książkami, widząc ich wielkie namulisko, od razu nabiera przekonania, że nie podoła przeczytaniu nawet ich części.  Przyśpiesza więc tempo czytania. Wtedy  czytanie jest raczej zmierzaniem po łebkach do końca lektury, nie pozwala na dogłębne jej przeżycie i  szybko nuży.  Nadmiar wiedzie więc do dewaluacji. Naturalnym odruchem dziecka jest szukanie jeszcze prostszych form czytania, a raczej „zapoznawania się” z lekturą.  Wtedy z pomocą przychodzą obrazki syntetyzujące treść – telewizja i komiks.  Młody człowiek przyzwyczajony do telewizyjnej i komiksowej łatwizny (w sensie literackim), może już nigdy nie „utrudnić” sobie czytelniczego życia  i na zawsze pozostać na poziomie komiksu.  Stopniowo wyłączy się jego literacka wyobraźnia, a słowne wyrażanie myśli sprowadzi się do  wychrząkiwania monosylab.

Uwaga: Aby dobitniej wyrazić moją refleksję dokonałam bardzo drobnych zmian w pierwotnym wpisie, które zaznaczone są podkreśleniami.

Page 5 of 7« First...34567

Cytaty

„Nie karmiony umysł pożera sam siebie.”

— Gore Vidal

Najnowsze komentarze